3 pytania do Amira Halevi, Dyrektora Generalnego Ministerstwa Turystyki Izraela

Na wypoczynek w Izraelu decyduje się coraz więcej naszych rodaków. W 2017 roku Izrael odwiedziło ponad 100 tysięcy turystów z Polski. Na pytania TURYSTYKI24 odpowiada Amir Halevi, Dyrektor Generalny Ministerstwa Turystyki Izraela.

TURYSTYKA24: W ostatnim czasie obserwujemy znaczny wzrost liczby Polskich turystów odwiedzających Izrael. Co go spowodowało?

Amir Halevi, Dyrektor Generalny Ministerstwa Turystyki Izraela: Ważnym momentem było otwarcie w 2011 roku biura IGTO Polska – przedstawicielstwa Izraelskiego Rządowego Centrum Turystyki, które wykonało ogromną pracę, by przybliżyć Izrael polskim turystom. Przez cały czas prowadzimy zintegrowane działania marketingowe, działamy intensywnie PR-owo, zapraszamy dziennikarzy na podróże studyjne, kreujemy zapotrzebowanie na Izrael nie tylko jako Ziemię Świętą, ale przede wszystkim jako słoneczny, ciekawy, bezpieczny kierunek wakacyjny. Nie można zapominać o liniach lotniczych, które w ostatnim czasie otworzyły wiele nowych połączeń z Polski do Izraela. Dzięki temu kierunek stał się bliższy, a podróż do niego niedroga i dostępna dla każdego. To zmieniło perspektywę i przybliżyło turystom z Polski podróże do Izraela. Dzięki tym czynnikom polscy turyści są już na piątym miejscu spośród odwiedzających Izrael.

Czy dofinansowania dla linii lotniczych ożywiły turystykę do Izraela także poza wysokim sezonem? Jakich atrakcji możemy wówczas szukać w Izraelu?

Z pewnością można odczuć różnicę, o czym świadczy chociażby wzrost niskokosztowych połączeń lotniczych z Polski. Staramy się inwestować w promocję turystyki do Izraela o każdej porze roku. To przyjazny kraj dla turystów z Polski, na przykład teraz w Tel Avivie jest ponad 30 stopni. A kiedy w listopadzie czy grudniu aura w Polsce nie rozpieszcza, w Ejlacie na termometrach można zobaczyć temperatury powyżej 20 stopni. Tak zwany niski sezon to doskonały czas na wakacje w Izraelu, ceny lotów są przystępne, podobnie jak ceny hoteli. To dobra alternatywa zwłaszcza dla młodych ludzi, ciekawych świata, którzy, czasem z plecakami, budżetowo, wybierają się odkrywać Izrael. Jesień i zima to także idealny czas na odkrywanie uroków pustyni Negew. W naszej nowej kampanii pod hasłem „Negew: prawdziwie magiczna pustynia” promujemy tę nietypową, ale szalenie interesującą destynację turystyczną na północ od Ejlatu. W zimie na pustyni utrzymuje się temperatura od 16 do 25 stopni Celsjusza i praktycznie nie ma opadów. To wówczas idealne miejsce do turystyki aktywnej. Na pustyni i w jej pobliżu można znaleźć wiele niedrogich miejsc do nocowania, które oferują małe miasteczka czy kibuce. Organizowane są tu wydarzenia sportowe, muzyczne i kulturalne.

W kampanii promocyjnej „Dwa słoneczne miasta – jedna podróż”, zapraszacie na modne ostatnio w Europie city breaks do Jerozolimy i Tel Avivu. Gdyby miał Pan wybierać, które z tych miast jest Pana zdaniem ciekawszą destynacją wakacyjną?

Bardzo trudno mi na to pytanie odpowiedzieć, bo pochodzę z Jerozolimy, w której moja rodzina mieszka od 15 pokoleń. Kocham niepowtarzalny klimat tego miasta. Z kolei mieszkam w Tel Avivie, gdzie jest morze i śródziemnomorska atmosfera. I to, co najbardziej mi się podoba, to idealna kombinacja, jaką tworzą razem obie te metropolie. Oba miasta są niezwykłe, każde na swój sposób. Jerozolima to zabytki, kultura i oczywiście miejsca pielgrzymkowe. Tel Aviv jest fantastycznie położony, nad morzem, z pełnym życia portem jachtowym i szeroką nadmorską promenadą. To miasto pełne restauracji, klubów, tętniące życiem przez całą dobę. A najlepsze jest to, że pomiędzy oboma miastami jest zaledwie godzina drogi komfortową autostradą. Dlatego można spędzić ciekawy dzień w Jerozolimie, a na romantyczną kolację pojechać do Tel Avivu. Polecam wybrać się na zachód słońca do portu w Jaffie skąd wygląda on najbardziej spektakularnie. W Jaffie można też zjeść doskonałą szakszukę – tradycyjne śniadanie, a potem wybrać się na przejażdżkę rowerową. Tel Aviv to miasto przyjazne cyklistom. Można się po nim poruszać rowerami miejskimi, które mają bardzo rozbudowaną sieć, i jeździć na przykład po wspaniałej, nadmorskiej, 15-kilometrowej promenadzie. Nawet w ciągu krótkiego city break każdy turysta może zwiedzić oba miasta, spędzić w nich niezapomniany, ciekawy czas i samemu zdecydować, które podoba mu się bardziej.

Related News

Comments are closed

© 2014-2018 TURYSTYKA24