Aquamarine. 20 lat z muzyką w drodze

50 tysięcy przejechanych kilometrów, 1500 koncertów, 500 utworów w stałym repertuarze, najdłuższe tournee trwające 7 tygodni – to tylko początek bilansu kwartetu Aquamarine, który w tym roku obchodzi dwudziestą rocznicę pierwszego koncertu.

Z tej okazji ukazała się płyta „Feelin’ good” pod patronatem serwisu turystyka24.tv.

Wytrawni podróżnicy wiedzą, że świat smakuje się wszystkimi zmysłami, a muzyka bywa jednym z najsilniejszych wspomnień z wyprawy na koniec świata. Kwartet Aquamarine specjalizuje się w muzyce z pogranicza klasyki i rozrywki z elementami brzmień etno. Nietuzinowy skład zespołu pozwala na uzyskanie wyjątkowego, pełnego brzmienia. Liderem Aquamarine jest klarnecista – Piotr Skubis, założyciel Salonowej Orkiestry Johanna Straussa, gdzie koncertmistrzynią jest skrzypaczka Aquamarine – Anetta Owczynnikow. Na flecie gra Dagmara Tondera – na co dzień solistka Teatru Wielkiego Opery Narodowej, a na wiolonczeli Mateusz Szmyt z Filharmonii Narodowej.

– To było dwadzieścia lat na walizkach – mówi Piotr Skubis. – A choć było wiele trudnych chwil, to mamy powody do satysfakcji: przetrwaliśmy na rynku, na którym konkurują ze sobą zespoły z całego świata.

Bo muzyka posługuje się językiem uniwersalnym, zrozumiałym pod każdą szerokością geograficzną. To z jednej strony ogromny plus – tournee koncertowe można planować z rozmachem. Ale to także mierzenie się z najlepszymi zespołami z innych krajów. Nieustanna konkurencja na globalnym rynku muzycznym.

– Sensem życia artysty są koncerty – mówi szef zespołu. – Dostarczanie ludziom wzruszeń i emocji. I to niezależnie czy gramy w małej, liczącej zaledwie 700 mieszkańców Niecieczy pod Dąbrową Tarnowską, czy w wielkiej sali w Paryżu. Są jednak występy, które pamięta się mocniej. Jak ten koncert, który daliśmy w sali Księcia Rainiera w Monako. Bisowaliśmy aż pięć razy, a potem poproszono nas, byśmy zagrali w prywatnej willi na Lazurowym Wybrzeżu, jako muzyczna niespodzianka na urodzinach Roberta Redforda. Czasem jednak największym wyzwaniem jest sam występ. Gdy w sierpniowy upał graliśmy w Chorwacji, lakier spływał skrzypaczce z instrumentu. Z kolei kiedy dostaliśmy zaproszenie na noworoczny koncert w Skwierzynie, w romańskim kościele, tuż przed występem termometr wskazywał minus dwanaście stopni Celsjusza.

Płyta „Feelin’ good”, wydana na dwudziestolecie zespołu, to piętnaście utworów we własnych aranżacjach. Serwis turystyka24.tv jest patronem medialnym tego projektu. Wierzymy, że kultura jest naszym ambasadorem i dlatego wspieramy i będziemy wspierać inicjatywy, które pokazują w świecie Polaków od najlepszej strony.

Related News

Comments are closed

© 2014-2018 TURYSTYKA24