Biura podróży: Maroko znowu droższe

W analizie cen wyjazdów zorganizowanych na lato 2015 największe zwyżki cen odnotowały Portugalia i Maroko.

Analiza cen imprez turystycznych opracowana została przez TravelDATA, spółkę zajmującą się gromadzeniem danych z rynku zorganizowanej turystyki wyjazdowej obejmuje pierwszy tydzień sierpnia, czyli okres największej liczby wyjazdów wakacyjnych.

Ceny lata 2014 zawierają już prawie całość ofert wszystkich wiodących touroperatorów i umożliwiają dość obiektywne porównanie z cenami w tym samym okresie w ubiegłym sezonie. Ich średni poziom jest istotnie wyższy od ubiegłorocznego, bo aż o 89 złotych. Największe zwyżki cen odnotowały Portugalia i Maroko  o 283 i 202 złote oraz kierunki egipskie (o ponad 165 złotych), mniejsze na wyspach greckich  średnio o 90 złotych (ale na Krecie aż o 190 złotych), jeszcze mniejsze na Kanarach  średnio o 65 złotych, a na Teneryfie zaledwie o 16 złotych. Możliwe, że jest to rezultat silnej konkurencji tanich linii, która na tej wyspie jest największa. Na  kierunkach tunezyjskich zwyżki cen były znacznie mniejsze – średnio o 55 złotych, a relatywnie niewiele zdrożały Turcja Egejska i Turecka Riwiera  o 19 oraz 15 złotych, a zupełnie nieznacznie Bułgaria – o około 5 złotych.

Wśród wiodących organizatorów w relacji do roku ubiegłego nieco mniej niż przeciętnie podniosła ceny czołowa trójka szybko rozwijających się biur, czyli Grecos, Rainbow i Itaka. Ten pierwszy podniósł średnie ceny o około 50 złotych, a dwa pozostałe biura nieznacznie mniej od średniej rynkowej. Sporo niższe średnie ceny (aż o 116 złotych) oferuje w tym sezonie klientom Alfa Star, a nieznacznie niższe, bo o 14 złotych Wezyr Holidays. Zwyżki nieco większe od średniej oferuje obecnie Sun&Fun (o około 105 złotych, a większe TUI oraz Exim Tours – po około 220 złotych. Największą liczbę najtańszych ofert, czyli na pierwszym lub drugim miejscu w 22 analizowanych letnich destynacjach oraz w trzech kategoriach hoteli oferują obecnie Itaka (22) Rainbow Tours (21) oraz Alfa Star (20).

W porównaniu do sytuacji  z zeszłego tygodnia w zestawieniach cen nie zaszły zbyt duże zmiany, a średnia cena ofert spadła, ale zaledwie o 7 złotych. Zmiany na poszczególnych kierunkach również nie były duże, a największy wzrost cen odnotowano na Turcji Egejskiej  o 30 złotych, a spadek na Djerbie o 45 złotych oraz na greckich wyspach Krecie i Rodos  odpowiednio o 37 i 36 złotych. 

Na chwilę obecną z zestawień wynika, że nadal ogólnie najwyższą opłacalność na okres wakacji wykazują kierunki bułgarskie oraz tunezyjskie, a także Turcja Egejska i Turecka Riwiera. W zakresie niższych kategorii hoteli bardzo opłacalna jest też Kreta, a w zakresie hoteli  5-gwiazdkowych wysoką opłacalność wykazują też kierunki egipskie. Warto zauważyć, że wraz ze wzrostem kategorii hoteli opłacalność ofert greckich często maleje (ceny szybko rosną), a na kierunkach egipskich jest odwrotnie  wraz ze wzrostem kategorii hoteli względna opłacalność ofert rośnie (ceny rosną stosunkowo niewiele).

Według stosowanej metodologii najmniej opłacalnymi kierunkami, podobnie jak w zestawieniach cen imprez zimowych, pozostają wyspy Cypr i Lanzarote, które w tym okresie są zbyt drogie w stosunku do tego co mogą zaoferować turystom. Różnica między nimi a innymi destynacjami ostatnio nieco się zmniejszyła, ale nie na tyle, żeby powyższa uwaga straciła na aktualności.

Wyraźnie widoczna staje się nadpodaż wyjazdów na Wyspy Kanaryjskie. W jej rezultacie ceny wyjazdów zimowych na ten kierunek są wyraźnie niższe niż przed rokiem, a kłopoty z nadmiarem wolnych miejsc zaczął odczuwać nawet Ryanair. W wyniku takiej sytuacji znacząco obniżył on ceny wylotów . W porównaniu do początku listopada potaniały one o 430 złotych (Gran Canaria),  o 340 złotych (Teneryfa) oraz o 310 złotych (Fuerteventura). W wyniku tych przecen i przez powstrzymywanie się hoteli od podwyżek (gdzieniegdzie były  nawet obniżki) ceny wyjazdów rodzinnych stały się ponownie znacznie tańsze niż w biurach.

Na pozostałych kierunkach zimowych obsługiwanych przez tanich przewoźników, czyli do Hiszpanii i Malty, w tym samym okresie spadły ceny w liniach Norwegian i Wizzair o średnio 140 złotych, a w mniej więcej takim samym stopniu wzrosły ceny w liniach Ryanair.

Zupełnie inną sytuację obserwujemy w oferowanych cenach przelotów na okres letnich wakacji. Tutaj w liniach Norwegian i Wizzair ceny nie spadają, a konsekwentnie i silnie rosną. W okresie ostatniego miesiąca zdrożały one w tych pierwszych średnio o prawie 350 złotych, a w drugich o 320 złotych. W tym samym okresie ceny w Ryanair pozostały w zasadzie stabilne i wykazały minimalny średni wzrost o 12 złotych. Zwyżka cen w Wizzair wynika prawdopodobnie z automatycznej reakcji algorytmów ustalających ceny biletów, które mogły potraktować bloki miejsc rezerwowane przez niektórych organizatorów (Wizzair takie akceptuje) jako zwykły popyt rynkowy. Gdyby tak było, to oznacza to, że jest duża szansa na spadki cen takich biletów w następnych okresach.

Fot. Plac Dżemma El-Fna w Marakeszu

Related News

Comments are closed

© 2014-2016 TURYSTYKA24

Close