Chengdu zaprasza do Chin

Przyjazd gości z najludniejszego państwa świata był na TT Warsaw oczekiwany z ogromnym zainteresowaniem. Ponad miliard potencjalnych klientów przemawia do wyobraźni.

Rynek chiński jest ogromnie obiecujący, choć bardzo trudny. Najważniejsze są osobiste kontakty. I temu właśnie służą targi turystyczne. Do Warszawy przyjechała mocna ekipa z czternastomilionowego Chengdu, stolicy regionu Syczuan w zachodnich Chinach.
Punktem kulminacyjnym spotkania było podpisanie porozumienia o współpracy pomiędzy biurami promocji Chengdu i Łodzi. Łodzianie jako pierwsi w Polsce mają bezpośrednie połączenie kolejowe z Chengdu, trasę o długości 9826 kilometrów pociąg pokonuje w 13 dni. Czy kiedyś będzie alternatywą dla popularnej wśród globtroterów Kolei Transsyberyjskiej? Wszystko zależy od odpowiedniej promocji. „Bezpośrednie połączenie kolejowe to mocny kręgosłup naszej współpracy biznesowej” – powiedziała Yang Chai, wiceprezes Chengdu Culture&Tourism Development Group.
Tę deklarację należy brać poważnie, bo Chengdu to jedno z najstarszych miast handlowych świata. Od trzech tysięcy lat trwa w tym samym miejscu i pod tą samą nazwą. To tu miał swój początek Jedwabny Szlak – najdłuższy międzykontynentalny szlak handlowy działający od starożytności, aż do późnego Średniowiecza. Tu drukowano na papierze tomiki poezji i wymyślono papierowe pieniądze. Tradycje biznesowe są wciąż rozwijane. Z 500 największych światowych firm, aż 250 ma w Chengdu swoje przedstawicielstwa. Według magazynu TIME stolica prowincji Syczuan, to esencja kultury chińskiej, a Forbes umieścił Chengdu na pierwszym miejscu swojej listy najszybciej rozwijających się miast.
Czym kusi turystów Chengdu?
Przede wszystkim brakiem wiz. W przeciwieństwie do reszty Chin, do Chengdu możemy od niedawna podróżować bez wizy, jeśli nasz pobyt nie przekroczy 72 godzin. Trzy doby to oczywiście niewiele, ale proponowany program pobytu jest dostosowany do tego ograniczenia. Zresztą wiele atrakcji turystycznych jest usytuowanych w odległości co najwyżej kilku godzin jazdy od stolicy regionu. A największy i najsłynniejszy „wabik” prowincji Syczuan – pandy wielkie, mieszkają w samym Chengdu.

Centrum Pandy Wielkiej – największy na świecie rezerwat pięknych, roślinożernych niedźwiadków o rozbrajająco pogodnym usposobieniu, znajduje się na obrzeżach miasta.
Zaledwie 37 minut jazdy pociągiem dzieli Chengdu od Lèshān, gdzie 1200 lat temu mnisi wykuli w skale największy na świecie posąg Buddy. Rzeźba ma 71 metrów wysokości. Same uszy medytującego boga mają 7 metrów długości, a wielki palec u nogi – 8,5 metra.
Chengdu, to także brama do Himalajów. Na zachodzie prowincji bieleją szczyty najwyższych gór świata. Znajduje się też tu ostatnia Shangri-La – legendarna górska oaza.
Chengdu to także – a jakże! – chińska stolica kulinarna. UNESCO uznało Chengdu za „Miasto Gastronomii” w 2010 roku. „Nasza kuchnia nie ma sobie równych” – kuszą przedstawiciele Syczuanu na stoisku targowym TT Warsaw
Mocnym akcentem chińskiej prezentacji była zapowiedź otwarcia placówki przedstawicielstwa Polskiej Organizacji Turystycznej. Wygląda na to, że wszystkie oficjalne czynniki już się wypowiedziały i dały zielone światło do rozwoju biznesu i turystyki.
Teraz przyszedł czas na działanie. Oby nie skończyło się na deklaracjach i wymianie oficjalnych delegacji.

Na głównym zdjęciu: Yang Chai, wiceprezes Chengdu Culture&Tourism Development Group i Artur Matiaszczyk, prezes Konsorcjum Polskich Biur Podróży.

Redaktor naczelny serwisu turystyka24.tv z pandą zdobytą w konkursie wiedzy o Chengdu

Redaktor naczelny serwisu turystyka24.tv z pandą zdobytą w konkursie wiedzy o Chengdu

Related News

Comments are closed

© 2014-2018 TURYSTYKA24