Co dalej z wyjazdami do Tunezji?

Atak terrorystyczny w przededniu sezonu turystycznego na jedną z najważniejszych atrakcji w basenie Morza Śródziemnego, Muzeum Bardo, był bardzo dotkliwym ciosem. Także dla turystyki.

Został wymierzony nie tylko w niewinne ofiary tego straszliwego dramatu – turystów zwiedzających galerię, ale także w jedną z najważniejszych gałęzi gospodarki kraju – turystykę. Największe polskie biura podróży ściągają w trybie wyjątkowym przebywających w Tunezji turystów i zawieszają wycieczki do tego kraju. Pod znakiem zapytania stoi postrzeganie Tunezji jako najbardziej europejskiego i najbezpieczniejszego kraju w Afryce Północnej, a co za tym idzie decyzje touroperatorów i turystów. Dla turystyki tunezyjskiej to wielki sprawdzian. Może przejść przez niego zwycięsko tylko przy maksymalnym wsparciu rządu i zapewnieniu najwyższych standardów bezpieczeństwa dla przyjeżdżających do kraju. Władze już wypowiedziały wojnę terroryzmowi.

– Przekazuję tę wiadomość Tunezyjczykom: demokracja wygra i przetrwa. Znajdziemy więcej sposobów i sprzętu dla armii, by wyplenić te barbarzyńskie grupy na dobre. Ta monstrualna mniejszość nas nie zastraszy. Oprzemy się im aż do końca, bez litości – powiedział w dniu zamachu prezydent Tunezji Bedżi Kaid Essebsi.  

Prezydent odwiedził rannych w jednym ze szpitali. Zapewnił wówczas, że „władze podjęły wszelkie kroki, by takie ataki już nigdy więcej się nie powtórzyły”. Essebsi zdaje sobie sprawę, że Tunezja jest w niebezpiecznym sąsiedztwie, a przywrócenie stabilizacji i bezpieczeństwa powinno być priorytetem całego regionu. Sąsiednia Libia pogrążyła się w chaosie, aktywnie działa w niej dżihadystyczna organizacja zbrojna Państwo Islamskie. Jest uznawana za „państwo upadłe”, podobnie jak nieodległa Syria.

– To krytyczny moment w naszej historii i moment definiujący naszą przyszłość – powiedział w środę premier Tunezji Habib Essid.

W ataku na Muzeum Bardo w Tunisie zginęło co najmniej 21 osób, w tym kilkunastu zagranicznych turystów i dwóch napastników. Wśród ofiar są turyści polscy, włoscy, niemieccy i hiszpańscy. 38 osób zostało rannych.

Related News

Comments are closed

© 2014-2018 TURYSTYKA24