Dokąd Polacy wyjechali na ferie?

Raport Travelplanet.pl dowodzi, że z biurami podróży wyjechało za granicę blisko 5 procent więcej turystów niż w ubiegłym roku. Zdecydowanie chętniej wybierali się oni  pod palmy niż na stoki. Tegoroczne ferie za granicą były nieco droższe niż w ubiegłym roku. Ale to cena za wyraźnie wyższy komfort wypoczynku.

Gdzie i jak spędzali ferie turyści, którzy zdecydowali się na wyjazd za granicę z biurami podróży? Ze statystyk rezerwacyjnych Travelplanet.pl wynika, że zimową przerwę szkolną wykorzystało na wyjazd zagraniczny o 4,6 proc. turystów więcej w  porównaniu do ubiegłego roku. Nieco ponad ¼ z nich wybrała narciarskie wakacje, ¾ ferie spędziło pod palmami. Zważywszy na fakt, że według różnych szacunków narciarstwo w Polsce uprawia 3-4 mln osób, to odsetek wyjeżdżających na zagraniczne stoki należy uznać jako wysoki.

Liderem popularności na zimowe wyjazdy niezmiennie pozostaje Egipt. Na ferie wybrało go a 36,7 proc. klientów Travelplanet.pl, którzy postanowili spędzić ten okres z biurem podróży za granicą (podczas ubiegłorocznych ferii wyjechało tam 33,3 proc.). Z 15 proc do ponad 19 proc. wzrósł odsetek wyjeżdżających na Wyspy Kanaryjskie. Przebojem tegorocznych ferii okazało się Maroko – wyjechało tam 3,2 proc. klientów Travelplanet.pl, o 1/3 więcej niż w ferie 2014.

Preferencje dotyczące kierunków narciarskich również pozostały niezmienione.  Jeśli białe szaleństwo to przede wszystkim we Włoszech (16,6 proc. ogółu klientów Travelplanet.pl) oraz Austrii (7,7 proc. ogółu klientów). 2 proc. wybrało w te ferie wypoczynek na czeskich stokach.

Za tegoroczne ferie turyści płacili przeciętnie 2400 zł od osoby. Koszt wzrósł  w porównaniu z ubiegłorocznymi feriami o ok. 7 proc (2250 zł/os). Ten wzrost spowodował wyraźnie wyższy komfort wypoczynku.  Hotele 4* i 5* wybrało aż 83 proc. turystów wyjeżdżających na ferie pod palmy (76 proc. w ferie w 2014 roku). Z kolei wyjeżdżający na narty wyraźnie częściej decydowali się na wypoczynek z wykupionymi śniadaniami i obiadokolacjami niż poprzednim sezonie. Ten odsetek wzrósł z 60 do 67 proc.

Ferie 2015 na zagranicznych stokach w Alpach i po południowej stronie Karkonoszy i Tatr spędziło  ponad 26 proc. ogółu turystów, którzy zdecydowali się wyjechać w tym czasie za granicę z biurami podróży. To o 1 proc. mniej w stosunku do ferii 2014.

Należy jednak pamiętać, że w  ubiegłym roku, z powodu bezśnieżnej zimy w Polsce i w zasadzie braku miejsc do szusowania, wyjazdy na alpejskie stoki wzrosły o 40 %. Utrzymanie ubiegłorocznego poziomu świadczy o tym, że ci narciarze i snowboarderzy, którzy pojechali wówczas w Alpy po raz pierwszy, przekonali się że są one przyjazne nawet dla początkujących miłośników białego szaleństwa. I że koszty takich wypraw nie odbiegają w drastyczny sposób od tych, które trzeba ponieść w Polsce. Np. tygodniowy pobyt w 3-gwiazdkowych hotelach z wyżywieniem, dojazdem i karnetem w Szczyrku, Zakopanem czy Zieleńcu podczas pierwszej tury ferii był tylko o 200 – 400 zł niższy od narciarskich wakacji w takim samym standardzie w Dolomitach.

Odsetek narciarzy wykupujących tylko nocleg i organizujących wyżywienie na własną rękę spadł z 36 do 29 proc. tj. 7 pkt. proc. Dokładnie o tyle samo (z 60 do 67 proc.) wzrosła grupa miłośników białego szaleństwa, którzy w tym sezonie  wykupili śniadania i obiadokolacje. Podczas tegorocznych ferii  w wielu wypadkach łączyło się  to ze stosunkowo niewielką dopłatą. Takie zaskakujące pod tym względem oferty trudno było znaleźć w poprzednim sezonie. Dlatego pomimo wyraźnego wzrostu standardu wypoczynku narciarzy, płacili oni zań mniej więcej tyle samo, co podczas ubiegłorocznych ferii. Warto jednak pamiętać, że zakwaterowanie i wyżywienie to tylko część kosztów narciarskich wakacji. Trzeba do nich doliczyć koszt tygodniowego skipassu (ok. 800 – 1000 zł) oraz koszty dojazdu, ponieważ miłośnicy białego szaleństwa na narty i snowboard jeżdżą przede wszystkim własnymi autami.

Trzech na czterech klientów Travelplanet.pl na tegoroczne ferie wybrało wypoczynek pod palmami. O ile dwie pierwsze pozycje: Egipt i Wyspy Kanaryjskie to wciąż liderzy turystycznych preferencji, warto jednak odnotować wzrost popularności Maroka. To po części efekt wyraźnie tańszej oferty niż podczas ubiegłorocznych ferii. Wyraźnie wyższy przeciętny koszt wypoczynku pod palmami wynika między innymi z faktu, że w pierwszej piątce najpopularniejszych krajów znalazła się Tajlandia (średni koszt wypoczynku to ok. 6000 zł/os) a wypadła z niej Tunezja, gdzie za wakacje turyści płacili przeciętnie ok. 1400 zł.

Ale to niejedyny powód. Turyści, wyjeżdżający na ferie pod palmy znacznie chętniej niż  w poprzednim sezonie wybierali hotele o najwyższym standardzie. W obiektach 5* wypoczywał teraz co trzeci klient Travelplanet.pl, który wyjechała ferie pod palmy, w poprzednim roku był to co czwarty turysta. Wzrósł też zauważalnie odsetek wypoczywających pod palmami, którzy wybierali odpoczynek w wersji All inclusive (z 73 do 76 proc.).

Related News

Comments are closed

© 2014-2018 TURYSTYKA24