Drinki świata. Czego w jakim kraju należy spróbować?

BBC przekonuje nas, że podróżowanie od kuchni, to świetna zabawa, a także doskonały sposób, by poznać nową kulturę. Drinki, które pija się w danym kraju, sporo nam powiedzą o historii i charakterach ludzi.

W Brazylii toasty wznosi się słodką caipirinhą. To drink tropikalny. Może być zrobiony z kilku różnych owoców, jak z cytryn, pomarańczy, arbuzów, brzoskwini. Najważniejszym składnikiem jest jednak cachaça, narodowy brazylijski napój spirytusowy, wydestylowany z soku z trzciny cukrowej. W przeciwieństwie do rumu, który jest zrobiony z melasy, cachaça jest wykonana ze świeżego, sfermentowanego soku trzcinowego.

Szwedzkim narodowym drinkiem jest arakowy poncz. Wszystko dzięki temu, że w 1773 roku Szwedzka Kompania Wschodnioindyjska zaczęła importować ten azjatycki trunek, który stał się prawdziwym przebojem w skandynawskich wyższych sferach. Alkohol ten ma moc 20-30 procent i korzenno-słodki smak. Zazwyczaj podaje się go z lodem. Jednak zimą powinien być podgrzany do ok. 40 stopni i jest idealnym składnikiem do szwedzkiej grochówki.

Jeśli prohibicja nie zaszkodziła przemysłowi spirytusowemu w USA, to nic już mu nie zaszkodzi. Jednak choć Ameryka Północna ma wiele wyjątkowych drinków (żeby wspomnieć tylko martini i słodką, południowo-zachodnią herbatę), to narodowym drinkiem pozostaje piwo korzenne z dodatkiem sasafrasu. Produkuje się je w każdym stanie USA, a najnowsza moda nakazuje na pianę nałożyć do kufla dwie gałki lodów waniliowych.

W Kanadzie niemal do wszystkiego dodaje się syrop klonowy. Mężczyźni gustują w Sortilège – whiskey z dodatkiem słodkiego soku z klonów. Kobiety wolą sączyć likier Coureur des Bois, o nieco mniejszej zawartości alkoholu, za to bardziej słodki.

Argentyńczycy lubują się w naturalnej yerba mate. I choć ten napój nie ma procentów i przypomina nieco w smaku herbatę, to liczy się rytuał picia. Mate pije się wraz z przyjaciółmi, z jednego naczynia, przez metalową słomkę. W razie potrzeby dopełnia się czarkę gorącą wodą.

Dla Kiwi, jak sami siebie nazywają mieszkańcy Nowej Zelandii, narodowym drinkiem jest bezalkoholowa lemoniada, nazywana w skrócie L&P. Składa się z soku z cytryny i wody mineralnej Paeroa.

Wśród mieszkańców południowych Indii najbardziej popularnym drinkiem jest jigarthanda, zwana też „napojem wioślarzy”. Wśród składników jest mleko, syrop sarsaparillowy, olejek z migdałowca i pewien gatunek alg morskich, zwany „chińską trawą”. Brzmi to dość niepokojąco, ale smakuje wybornie.

Related News

Comments are closed

© 2014-2017 TURYSTYKA24

Close