Jak zdobyć turystów z zagranicy?

Rynek krajowy ma swoje ograniczenia. Dla wielu hoteli, zwłaszcza wymagających kosztownych inwestycji, pozyskanie turystów z zagranicy, to dziś być albo nie być. Z Krzysztofem Kaniewskim, dziennikarzem, wydawcą, od wielu lat specjalizującym się w tematyce hoteli w historycznych budynkach rozmawia Grzegorz Micuła

Grzegorz Micuła: Co chwilę słyszymy, że powstaje w Polsce nowy hotel w zamku lub pałacu. Czy to ma ekonomiczny sens?
Krzysztof Kaniewski; Co kilka, kilkanaście dni otwiera się jakiś hotelowy obiekt w wyremontowanym i adaptowanym na te cele pałacu, zamku, dworku, kamieniczce miejskiej czy w budynku o charakterze postindutrialnym. Dzisiejszy „wysyp” tego typu obiektów to efekt decyzji sprzed lat, w wielu wypadkach jeszcze sprzed kryzysu, gdy wydawało się ich nowym właścicielom, że będzie to znakomity sposób na robienie biznesu. Kupowali więc takie budynki, często dość tanio, ale nieomal zawsze  w tragicznym stanie, brali kredyty i rozpoczynali budowy. Trwały one czasem po kilka, a nawet kilkanaście lat, bo już w ich trakcie okazywało się, że są nieplanowane wydatki i przestoje, np. związane z odkryciem jakichś cennych obiektów archeologicznych, a czasem szczątków ludzkich i wtedy – zgodnie z prawem – konserwator zabytków czy archeolog mógł prace przerwać. Przesuwało to dzień otwarcia hotelu, a bank ze spłatą kredytu nie był już tak chętny by czekać. Wtedy zaczynały się kłopoty. Jeśli za zakupem i remontem stał duży kapitał firmy właściciela, która mogła (i może dalej) do interesu dokładać, to pół biedy. Gorzej gdy obecny właściciel, stawiając wszystko na jedną kartę podejmował decyzję zakupu, remontu i adaptacji na hotel licząc, że biznesplan jest realny i się nie może zmienić.
Ale jest jak jest, mamy dziś w Polsce fantastyczne luksusowe historyczne obiekty hotelowe „zasilane” finansowo z zewnątrz, mamy też sporo tych walczących o przetrwanie.

GM. Jak zabytkowe hotele radzą sobie z tym problemem?
KK. By utrzymać się na tym niezwykle konkurencyjnym rynku trzeba o klienta bardzo zabiegać. W Polsce wciąż brakuje klasy średniej, turysty który indywidualnie czy z rodziną zwiedza nasz kraj i takimi perełkami powinien być zainteresowany. Firmy i imprezy jakie zamawiają (szkolenia, konferencje, integracje), dla których hotele historyczne ze swymi salami, parkami są wręcz stworzone, mają dziś duże ograniczenia finansowe. Pozostają więc wesela i inne uroczystości rodzinne. I turysta z zagranicy. Ale o ile działy marketingu tych obiektów radzą sobie nieźle z klientem miejscowym, to pozyskanie gości z zagranicy to dla nich ogromny problem. Zaryzykuję stwierdzenie, że sobie z tym – może poza hotelami miejskimi – zupełnie nie radzą. Bo wymaga to wiedzy i czasu, którego na poziomie hotelowego marketingu czy recepcji zwyczajnie nie starcza.

GM. Dlatego im pomagacie?
KK. Łatwiej to zrobić niejako z zewnątrz, dla wybranej grupy historycznych hoteli, których właściciele oczywiście podzielą mój optymizm, że w takiej właśnie zewnętrznej formule można będzie coś sensownego zrobić. Stąd pomysł, by stworzyć program dotarcia do tego potencjalnego gościa „Luksusowe i Butikowe Hotele Historyczne”. Najkrócej mówiąc chodzi o rozpoznanie czym kieruje się gość z zagranicy przy podejmowaniu decyzji o wyjeździe. Jak szuka informacji: w internecie? w mediach? przez lokalne biura podróży? Musimy to wiedzieć, by dobrze wykorzystać oficjalne struktury promocyjne, wpisać nasze obiekty w istniejące lub nowe trasy zwiedzania itd. Jest to ogromna praca do wykonania, na efekty przyjdzie trochę poczekać, a wszyscy są dziś bardzo niecierpliwi. Wierzę, że w najbliższych latach statystyki pokażą czarno na białym, że warto było się starać, bo wzrosły znacznie przyjazdy gości z zagranicy.

GM. Skąd ten optymizm?
KK. Jest wiele przesłanek. Jeśli np. turyści z USA są widoczni w hotelach historycznych we Francji, Hiszpanii, Austrii, to czemu ma ich nie być w podobnych obiektach w Polsce? Trzeba im tylko przekazać konkretne informację. Wraz z dodatkową dobrą nowiną, że infrastruktura drogowa czy kolejowa w Polsce jest już całkiem w porządku, ceny w naszych hotelach są wciąż konkurencyjne w porównaniu z podobnymi na Zachodzie, śniadania są w ogóle bezkonkurencyjne, a i warunki pobytu także. No i to, że Polska to szalenie ciekawy i piękny kraj.

Krzysztof Kaniewski dziennikarz, wydawca, od wielu lat specjalizujący się w tematyce hoteli w historycznych budynkach i wnętrzach. W 2007 roku pomysłodawca i współzałożyciel Stowarzyszenia Hotele Historyczne w Polsce www.hhpolska.com od 2009 roku koordynator grupy blisko 500 historycznych obiektów hotelowych w Polsce o nazwie Gościnne Zabytki www.goscinnezabytki.pl

Aktualnie, dla wybranych obiektów z ww. grup rozpoczyna realizację projektu promocyjno-marketingowego o nazwie Luksusowe i Butikowe Hotele Historyczne skierowanego na pozyskiwanie turystów z zagranicy.
www.luksusowehotelehistoryczne.pl

Related News

Comments are closed

© 2014-2017 TURYSTYKA24

Close