Maroko w cztery lata chce podwoić liczbę turystów

W warszawskiej restauracji N31 Ambasador Królestwa Maroka w Polsce, Jego Ekscelencja Youns Tijani i dyrektor Marokańskiego Narodowego Biura Turystyki Khalid Mimi przedstawili założenia programu „Wizja 2020”, dzięki któremu Maroko ma za cztery lata przyjąć 20 milionów turystów.

W ubiegłym roku Maroko odwiedziło 54 tysięcy Polaków – o ponad czternaście tysięcy mniej niż dwa lata temu. Turystyce zaszkodziły poważnie zamachy terrorystyczne w Tunezji. Jednak po dwóch miesiącach 2016 roku można już uznać, że tendencja spadkowa zatrzymała się.

Polacy głównie przylatywali do Agadiru, który szczyci się 300 słonecznymi dniami w roku.

Cała turystyka przyniosła w ubiegłym roku Maroko pięć miliardów euro dochodu, co stanowi 12 procent PKB i daje pracę pięciuset tysiącom mieszkańców (wszystkich Marokańczyków jest 35 milionów).

Przyjęty przez rząd Maroko program „Wizja 2020” ma przekonać turystów, że północno-zachodni róg Afryki jest atrakcyjnym kierunkiem wakacyjnym.

„Stawiamy na Europę. Tylko 40 minut trwa przeprawa promem przez Cieśninę Gibraltarską, ale kulturalna bliskość Maroko i Europy jest znacznie ważniejsza od tej oczywistej – geograficznej. Tak samo szanujemy prawa człowieka, pozycję kobiety w społeczeństwie, jesteśmy otwarci, nasza polityka jest stabilna i bardzo dbamy o bezpieczeństwo” – mówił na spotkaniu z dziennikarzami Khalid Mimi, dyrektor Marokańskiego Narodowego biura Turystyki. Uspokajał, że Maroko – choć jest z pewnością krajem arabskim, afrykańskim i islamskim, to nie ma mowy o jakimkolwiek fundamentalizmie, a gwarantem bezpieczeństwa turystów jest szacunek, jakim cieszy się król Muhammad VI, od lat modernizujący kraj.

„Bezpieczeństwo jest dla nas sprawą kluczową – wtórował mu ambasador Tijani, odpowiadając na pytanie portalu turystyka24.tv – Od wieków odróżnialiśmy się od innych arabskich krajów. Przede wszystkim jesteśmy monarchią, z bardzo silną pozycją króla, który jest opiekunem swoich poddanych wszystkich wyznań i narodowości. Częścią naszej tożsamości narodowej – wpisaną do konstytucji, jest także kultura żydowska, a co roku do Maroka bezpiecznie pielgrzymują Żydzi z Izraela, odwiedzając swoich krewnych i miejsca związane z ich przodkami. Sięgając głębiej do historii – Maroko nigdy nie było częścią Imperium Ottomańskiego i nie mieliśmy w związku z tym tak ostrych i krwawych konfliktów z Europejczykami. Dziś mamy najbardziej demokratyczną konstytucję w regionie. Odbywają się wolne wybory, działają partie polityczne. Kobiety cieszą się licznymi prawami – mają ministerialne stanowiska w rządzie, są też ambasadorami, działają w biznesie”.

Maroko dziś odwiedza dziesięć milionów turystów rocznie. Niepokoje społeczne w północnej Afryce z pewnością nie pomagają przyciągnąć turystów. Ambasador Youns Tijani przekonywał, że nie należy traktować całego regionu północnej Afryki jako miejsce niebezpieczne. Maroko mocno stawia na rozwój i chce przekonać turystów, do samodzielnego doświadczenia prawdziwej kultury. „Jesteśmy gościnni, mamy mnóstwo ciekawych festiwali i wydarzeń kulturalnych – dodawał Khalid Mimi – Namawiamy turystów, by wyszli z hoteli i śmiało podróżowali po kraju. Kilka dni temu w Maroko odbył się rajd samochodowy, w którym uczestniczyło 327 kobiet. Przejechały bezpiecznie z północy na południe kraju nie używając GPS i posługując się, podczas przejazdu przez pustynię jedynie papierowymi mapami”.

W przyszłym roku szybka kolej połączy Tanger na północy z Casablanką. Pokonanie 330 kilometrów potrwa zaledwie dwie i pół godziny. Jeszcze w tym roku odbędzie się w listopadzie światowa konferencja klimatyczna w Marrakeszu. Coraz większy dochód przynoszą pola golfowe. Turyści z całego świata przyjeżdżają uprawiać sport na 40 polach golfowych. Te najnowocześniejsze, są też przyjazne środowisku – działa na nich systemem odzyskiwania wody. Ważną gałęzią turystyki jest segment Wellnes i SPA. „Rytuały hammam i olej arganowy, to podstawy marokańskiej kultury – wyjaśniał Khalid Mimi – każdy Marokańczyk codziennie co najmniej godzinę w ciągu dnia poświęca na wyciszenie i odpoczynek. Jeżeli polscy turyści przejmą nasze zwyczaje i po powrocie do kraju dalej postanowią je kultywować, z pewnością będą zadowoleni”.

Related News

Comments are closed

© 2014-2018 TURYSTYKA24