Najlepsze molo nad Bałtykiem

Żeby wejść w Morza Bałtyckie często trzeba zadowolić się wejściem na molo. Tegorocznym moim odkryciem stało się to zbudowane w Orłowie, jednej z najstarszych dzielnic Gdyni. I zdetronizowało najpopularniejsze, sopockie molo.

Z molo w Orłowie (wejście za darmo!) widać rozciągający się na długości 650 m Klif Orłowski należący do Rezerwatu Kępy Redłowskiej, a z drugiej strony port w Gdyni. Przy dobrej pogodzie zobaczyć można też widniejącą w oddali Mierzeję Helską. Urodę porośniętego rzadką roślinnością klifu psuje widok niszczejącego budynku dawnego sanatorium przy ul. Zaciszne, ale molo w Orłowie jest jednym z ulubionych plenerów do ślubnych fotografii.

Górą wzdłuż klifu wiedzie nadmorska trasa spacerowa, na dole odpoczywają rybackie łodzie, z których ryby trafiają do pobliskiej Tawerny Orłowskiej. W tawernie – z widokiem na morze – jadłyśmy najlepszego smażonego dorsza (http://www.tawernaorlowska.pl/). Na dalszych miejscach w naszym prywatnym rankingu polskich fish & chips znalazł dorsz z Jastrzębiej Góry, potem z Rewy, Helu, który stał się polską Riwierą (góra frytek z mikroskopijną porcją ryby) i ten kupiony na Skwerze Kościuszki w Gdyni. Ostatnie miejsce zajął dorsz zjedzony na sopockim „Monciaku”.

Molo w Gdyni Orłowo wybudowano w 1934 roku. Miało ono wówczas 420 metrów długości i 6 metrów szerokości. Sztorm zimą 1949 roku zniszczył ponad połowę konstrukcji. Obecne molo ma 180 m długości. Najłatwiej dotrzeć tam dojeżdżając pociągiem SKM do stacji Gdynia Orłowo i pobliską ul. Orłowską wyjść wprost na molo.

Jeśli trafimy na przerwę w zajęciach, będziemy mogli przy okazji podziwiać kolorowe fryzury i fantazyjne ubrania uczniów miejscowego Liceum Plastycznego, znajdującego się przy ul. Orłowskiej 39. Obok molo zaczyna się Promenada Królowej Marysieńki, nadmorska trasa spacerowa prowadząca do ul. Przebendowskich. Na deptaku stoi pomnik gen. Orlicz-Dreszera (zginął tu w katastrofie lotniczej) i ławeczka z postacią siedzącego Antoniego Suchanka, jednego z polskich malarzy-marynistów, który do Gdyni przyjechał z Rzeszowa (pomnik odsłonięto w 2009 r.).

Gdynię Orłowo wybrał również Stefan Żeromski. Domek w którym w 1920 roku wraz z rodziną spędzał wakacje jest dziś jedną z atrakcji Orłowa. W nim organizowane są wernisaże, wystawy, czy spotkania autorskie. Wstęp bezpłatny (http://www.domekzeromskiego.pl/). Na tarasie kawiarni znajdującej się w Domku można zjeść domowe ciasta czy wypić kawę, z widokiem na zatokę.

Related News

Comments are closed

© 2014-2018 TURYSTYKA24