Skandal w kairskim muzeum. Tutanchamon z doklejoną brodą

To nie żart! Najcenniejszy eksponat muzealny świata – złotą maskę 18-letniego faraona sprzed 3300 lat uszkodził monter oświetlenia. Tutanchamon przez jedną noc był bez słynnej, pasiastej brody.

Odkrycie jedynego nieobrabowanego grobowca w Dolinie Królów w Górnym Egipcie, było nie tylko największą sensacją 1922 roku, ale całego XX wieku, a być może i największym w ogóle odkryciem archeologicznym w historii. Choć Tutanchamon był faraonem bardzo krótko i w przeciwieństwie do swojego wuja Echnatona, nie pozostawił na kartach historii znaczącego śladu, to wyposażenie grobowe miał – jak przystało na faraona – królewskie. A za najcenniejsze znalezisko, odnalezione przez brytyjskiego archeologa Howarda Cartera, uznaje się złotą maskę wyjętą z sarkofagu króla.

Wczoraj wyszło na jaw, że niefrasobliwość elektryka skończyła się fatalnie dla najcenniejszego zabytku kairskiego muzeum. Wszystko wydarzyło się nocą, pod koniec 2014 roku, jak podają proszący o anonimowość pracownicy działu konserwacji muzeum. Jeden z monterów instalacji elektrycznej nieostrożnie oparł się o złotą maskę Tutanchamona i odłamał pasiastą, złoto-niebieską brodę. Prowizorycznie sklejono ją pierwszym z brzegu klejem, ale operacja nie powiodła się – wciąż było widać szparę i miejsce połączenia. Dlatego rano, przed wpuszczeniem do muzeum publiczności, oddano maskę do renowacji konserwatorom. Mieli tylko pół godziny, by zatuszować błąd personelu technicznego. Użyli żywicy epoksydowej, która powinna schnąć kilka dni. Żeby skończyć przed wejściem publiczności, włączono zwykłą suszarkę, a nadmiar kleju usunięto szpatułkami, pozostawiając na zabytku kilka rys. Jeśli dziś spojrzymy na maskę faraona pod pewnym kątem, to zobaczymy cienką warstwę kleju. Dyrektor kairskiego muzeum Mahmoud el-Halwagy i szef wydziału konserwacji Elham Abdelrahman, na zwołanej w trybie pilnym konferencji prasowej, stanowczo zdementowali plotki o ułamaniu brody faraona, ale jednocześnie wdrożyli śledztwo, które ma wyjaśnić wszelkie wątpliwości. Dyrektor el-Halwagy przyznał, że maska rzeczywiście nosi ślady nieudolnej konserwacji, ale sugeruje, że mogło się to wydarzyć przed tym, jak objął w październiku ubiegłego roku swoje stanowisko.

Skarby z czasów starożytnego Egiptu, to największy wabik turystyczny kraju nad Nilem. Muzeum kairskie mieści się w starym budynku z 1902 roku i od lat wymaga remontu. Buduje się nowy, nowoczesny gmach, w którym mają znaleźć najcenniejsze skarby, ale otwarcie Grand Egyptian Museum zaplanowano na 2018 rok i już dziś wiadomo, że tego terminu nie uda się utrzymać. Od 2011 roku, gdy rewolucja zwana Arabską Wiosną zmiotła rządy prezydenta Hosniego Mubaraka, kraj znajduje się wciąż w głębokiej zapaści politycznej, a turystyka powoli powraca do stanu sprzed zamieszek.

Related News

Comments are closed

© 2014-2017 TURYSTYKA24

Close