Słowenia w wersji luksusowej, pod namiotem

Jak piękna jest Słowenia turyści z Polski przekonują się często w drodze do Chorwacji lub Włoch. Ten niewielki (20 274 km kw) kraj zdołał pomieścić zarówno ośnieżone szczyty Alp, winnice, ponad 40 km gorącego wybrzeża Adriatyku i sieć jaskiń, z najsłynniejszą Postojną Jamą. Są tu miejsca do uprawiania sportów letnich i zimowych, a pyszne jedzenie – świeże owoce morza, wina, oliwa, kawa, ciastka – dołączają do powodów, aby zatrzymać się w Słowenii na dłużej. Odkryciem ostatnich lat jest glamping – spanie pod namiotem, ale w wersji luksusowej.

Za idealne miejsce do przetestowania tej formy noclegu można uznać Chateau Ramšak (www.chateauramsak.com) w miejscowości Počehova. Pomysłodawczynią tutejszego glampingu jest kipiąca energią Spela Dolinar, a dodatkowym atutem miejsca jest bliskość Mariboru. Jedną z atrakcji miasta jest Stara Trta, najstarsza na świecie, licząca ok. 400 lat winorośl, wpisana do Księgi Rekordów Giunessa. Każdego roku z owoców tej winorośli wytwarza się ok. 100 butelek czerwonego wina. Festiwal Starej Winorośli organizowany jest w Mariborze we wrześniu (https://www.staratrta.si/). Miasto każdego roku daje w prezencie szczepy tej najstarszej winorośli partnerskim gminom i instytucjom w Słowenii i na świecie.

Glampingowe namioty Chateau Ramšak stoją na wzgórzu, pośród drzew i szemrzącego strumyka. Jeden z nich umieszczono na drewnianym tarasie na drzewie rosnącym tuż obok rodzinnej posiadłości Chateau Ramšak, w której można podziwiać największą w Europie tłocznię wina, degustować wina (m.in. nagradzane Chardonnay) pochodzące z upraw prowadzonych na 15. hektarach znajdującej się na wzgórzu za domem winnicy. Kupić je można na miejscu, płacąc ok. 10 euro za butelkę (http://www.ramsak.net/).

Wieczorem oświetlone namioty, pokryte tkaniną używaną do produkcji ekranów projekcyjnych – wytrzymałą i odporną na temperaturę i wilgoć – wyglądają zjawiskowo. Wyposażone są we wszystkie niezbędne elementy – łazienkę z prysznicem, szafę, telewizor i sejf. Temperaturę wewnątrz można ustawić według własnych upodobań. Łóżka mają dodatkową regulację temperatury. Każdy z ustawionych na drewnianych podestach namiotów ma swoje jaccuzi. Cykady oraz wieczorny i poranny śpiew ptaków są dodatkową atrakcją tego niezwykłego miejsca. Nocleg w dwuosobowym namiocie kosztuje od 140 do 180 euro. Dwa z ustawionych namiotów są większe, z przeznaczeniem dla np. rodzin z dziecmi. Nocleg w domku na drzewie kosztuje od 240 do 290 euro. Korzystający z glampingu mają w cenie śniadanie, które można zjeść siedząc przy stole ustawionym np. pod wiekową czereśnią lub na tarasie przed swoim namiotem. W Słowenii są jeszcze trzy takie miejsca, gdzie śpi się pod namiotem, ale w wersji luksusowej, łącząc relaks z naturą i – co naturalne – z winem.

Położony nad Drawą Maribor znajduje się kilkanaście kilometrów od granicy słoweńsko-austriackiej, przy autostradzie z Wiednia do Lublany i dalej na słoweńskie wybrzeże. Od stolicy Słowenii dzieli go niewiele ponad 120 km. Do Pohorje u stóp Czarnego Wierchu (1543 m n.p.m.), jednego z największych ośrodków sportów zimowych Słowenii, znanego także z wielu letnich atrakcji, można dotrzeć z centrum miasta w zaledwie 10 minut autobusem miejskim.

Z Warszawy do Lublany można dolecieć w półtorej godziny z Adria Airways (https://www.adria.si/), linią łączącą Słowenię z miastami europejskimi. Jako członek Star Alliance zapewnia ona dostęp do globalnej sieci lotów do 191 krajów i 196 regularnych lotów z Lublany na tydzień. Rejsy z Warszawy do Lublany obsługiwane są przez samoloty Airbus A319 lub Bombardier. Więcej o Słowenii na https://www.slovenia.info/.

Related News

Comments are closed

© 2014-2018 TURYSTYKA24