Turcja. Nowa wojna trojańska

Turcja stawia na historię. Nowy spot promujący kraj nad Bosforem, zaprasza do Troi. Ale nie każdemu ten pomysł się podoba.

Bardzo sprawnie nakręcona i z humorem zrealizowana reklamówka przypomina nam, że bohaterowie Illiady przeżywali swoje epickie przygody na terenie dzisiejszej Turcji, w okolicach cieśniny Dardanele. Historię podstępu sprytnego Odyseusza, który wprowadził do obleganego miasta drewnianego konia z achajskimi „komandosami” w środku, opowiada nam aktor, do złudzenia przypominający Brada Pitta, który zagrał w hollywoodzkim hicie „Troja” Wolfganga Petersena. Wszystko sprawia wrażenie spójnej strategii, która ma na celu przypomnienie światu gdzie znajduje się pole jednej z najwspanialszych bitew antycznego świata. Turyści nie powinni przegapić współczesnej Troi.

Spot spotkał się z bardzo życzliwym przyjęciem niemal na całym świecie. Ale wywołał burzliwą dyskusję w Grecji. Użycie do promocji Turcji najwspanialszego zabytku greckiej literatury uznano za pomysł bardzo kontrowersyjny. Eksperci starają się załagodzić spór, tłumacząc, że całkiem sporo antycznych zabytków znajduje się dziś na terenie innych krajów, niż pierwotnie. I sami Grecy nie protestowali, gdy Francja świętowała 2600 lat istnienia miasta założonego przez kolonistów z greckiego Focaea. Zabytkami rzymskimi chlubi się pół Europy, a na turystach pragnących zobaczyć grobowce faraonów zarabiają Egipcjanie, którzy przybyli nad Nil z Półwyspu Arabskiego trzydzieści wieków po wybudowaniu piramid

Related News

Comments are closed

© 2014-2018 TURYSTYKA24