Wisła odkryta na nowo z „Inną Bajką”

Znaleźć ją niełatwo, jeśli zapędzimy się na brzeg Wisły. Żeby trafić na „Inną Bajkę” wystarczy z ul. Zaruskiego róg Czerniakowskiej skręcić po paru metrach w lewo, w wydeptaną ścieżkę, żeby znaleźć się na miejscu i przy Miejscu – restauracji na barce w Porcie Czerniakowskim. Stąd w godzinny rejs po Wiśle wypływa szkuta wiślana „Inna Bajka”. Mieliśmy szczęście. Pogoda była idealna na podziwianie Warszawy od strony rzeki. „Inna Bajka” może zabrać ze sobą 12 osób.

Rejsy „Inną Bajką” organizowane są dwa razy dziennie – o 15.30 i 17 i są darmowe. Organizuje je – do końca wakacji – fundacja Wisła Warszawie przy wsparciu władz miasta. Rezerwacje przyjmowane są na: www.wislawarszawie.org.

Port Czerniakowski położony jest w centrum Warszawy, na 511 km Wisły. Pobliska klubokawiarnia przy wejściu do Portu Czerniakowskiego nie bez powodu więc nosi nazwę Pomost 511.

Wypływamy wąskim wejściem do Portu Czerniakowskiego – z sygnałem dźwiękowym, a jakże. „Inną bajkę” prowadzi kapitan Andrzej Brzeziński. Do pomocy ma załoganta Kacpra Gałązkę. Przepływając obok jednej z trzech części Pomnika Saperów – tych wbijających pal w dno Wisły – wypływamy na szerokie wiślane wody. W tym roku wody jest niewiele w porównaniu z zaznaczonym na pobliskim palu poziomem wody z czasu ostatniej dużej powodzi. A i tak największe wezbrania wody w Wiśle miały miejsce w XIX w. W roku 1844 stan wody osiągnął aż 863 cm! (http://urbnews.pl/powodzie-warszawie-historia-tereny-zagrozone). Poziom alarmowy notuje się przy 650 cm wody.
Trasa rejsu „Inną Bajką” prowadzi najpierw na południe wzdłuż Wału Miedzeszyńskiego, gdzie znajduje się ujęcie wody dla Warszawy „Gruba Kaśka” i dwa „Chude Wojtki”, potem na północ pod stołecznymi mostami, wzdłuż Centrum Nauki „Kopernik”, nowych bulwarów i Starówki. O Wiśle, mostach i innych ciekawych miejsca widzianych po drodze opowiada jedyna kobieta wśród załogi Karolina Pieńkowska. Jest pięknie, wieje ciepły wietrzyk. Podziwiamy Warszawę, nowe wiślane bulwary i zupełnie inny, trochę dziki praski brzeg. Jak dobrze, że wreszcie miasto zwraca się w stronę rzeki.
Nagle kapitan zapowiada niespodziankę… i po chwili łódź przybija do piaszczystej wysepki na środku Wisły, a szczęśliwe dzieciaki padają na nietknięty – od ostatniej ulewy – ludzką stopą piasek. Koniec piaszczystego szaleństwa i odpływamy w stronę portu. Rejs kończy się również w Porcie Czerniakowskim.
W Godzinę „W” będziemy płynąć Wisłą, razem z innymi jednostkami, aby uczcić powstańców” – obiecuje kapitan Andrzej Brzeziński.

Port Czerniakowski zbudowany został w 1904 roku głównie jako zaplecze techniczne Żeglugi Parowej Maurycego Fajansa. Jego projektantem i budowniczym był inż. Lucjan Kwiciński. Stocznia Czerniakowska została zlikwidowana w 1969 r. na polecenie Piotra Jaroszewicza (http://www.jawisla.pl).

Related News

Comments are closed

© 2014-2017 TURYSTYKA24

Close